dnia
16.września.2007
Czuję się jak wrak człowieka. Nie dosypiam, nie jjem tyle ile powinnam, nie uprawiam sportu, cierpię na bóle częsci ciała zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych. Mam syf za paznokciami i na łbie, klnę jak szewc, zadowalam się przyjemnościami cielesnymi. I tak już od jakiegoś czasu mielę to w sobie z płaczem na czele. I czasem już brak mi siły na to wszystko co robię i czemu się poświęcam. Niby nigdzie się nie umawiam, nigdzie nie wychodzę, a jednocześnie chcę i nie chcę widywać się ze znajomymi. Wszystko naraz przytłoczone studiami za dwa tygodnie. Ukochana turystyka.. i co z tego?
Niedługo mija nasze półrocze, a ja nie cieszę się tak, jak powinnam...
wróciłam.
something more? [1]
~~~dnia
30.kwietnia.2007
Co to jest miłość?
Czy to uśmiech z mojego lustra
Co to jest miłość?
Czy to usta, czy dłonie twe?
Nie ma mnie już tu. Chcesz mnie znaleźć, to zapytaj...
On. Matura, wakacje, studia... Cała ja.
something more? [6]
~~~dnia
26.kwietnia.2007
Pryjaciele przychodzą i odchodzą, ale wrogowie się gromadzą.
motto Jonesa
Czasem się zastanawiam czy to przypadkiem ja nie mam jakichś dziwnych zasad czy norm, których boję się nagiąć, czy to po prostu brak czegokolwiek.
8 dni do matury. uroczo.
something more? [1]
~~~dnia
23.kwietnia.2007
Kiedy tak siedzę i gapię sie w ten płaski jak deska monitor, czasem spojrzę na pijący wiórki z ołówka tulipan szperający w piórniku i tak myslę sobie o niczym konkretnym. I tak zastanawiam się nad rozmową z przyjacielem, nad tym jak ludzie potrafią się zmienić i jak łatwo nagiąć instytucję przyjaciela. Jak łatwo się zmienić, i dalej łudzić, że kiedyś będzie dobrze.
Bo przecież na pierwszym miejscu stawia się osobę kochaną, a dopiero zaraz po niej- przyjaciół. i myslę, że wcale nie powinni czuć się pokrzywdzeni z tego powodu. Bo przecież przyjaciel nie przestanie kochać drugiego przyjaciela miłością iście braterską jeśli jest ktoś taki jak ukochany czy ukochana.
A ja dzisiaj się przekonałam, że dobrze się stało, iż ta przyjaźń się wypaliła do końca. Ale jestem ze swoim Przyjacielem całym serduchem i wierzę, że da radę przetrwać z panem M. mimo wszystko. Tak długie przyjaźnie nie mogą być złudzeniem... ja może mogą?
Pseudo filozoficzne wywody wieczorne.
something more? [0]
~~~
2011:
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010:
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009:
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008:
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007:
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń